Friday, September 11, 2009

Muzeum dla dzieci

Pierwsze kroki w muzeum dla dzieci - dzieciaki moga wszystko dotykac, kazda wystawa jest przeznaczona do zabawy, dzieci sie swietnie bawily!! Tu pracuje moja kuzynka Julia (jest szefowa :))
to jest pokoj lesny, tu sa drzewka do ktorych mozna wchodzic, grzybki na ktorych mozna usiasc i wielkie kamienie ze styropianu, ktore mozna rzucac..






..pokoj z poduchami.. dzieci sie rzucaly na nie i przewalaly je..
chwila odpoczynku...
na tarasie wystawiono miski z mydlinami do robienia baniek .. wielki hit...
..maly domek z okienkami i drzwiami..




..w samym srodku muzeum miejsce przeznaczone na jadalnie dla dzieci..

...Magdusia odpadla...
...pies przewodnik, jego wlascicielka ma padaczke a pies ostrzega ja na ok. 10 min przed kazdym atakiem, wtedy moze znalezc bezpieczne miejsce...
...wielka tablica do pisania
... a kuku...
...ostatnia atrakcja tez wielki hit.. wstazki przyczepione do sufitu, ktore dzieci sciagaja na siebie..

... na koniec cala rodzina od lewej: Babcia, Julia, Zosia, Agatka, Magdusia, Kayleen (przyjaciolka Agatki z dziecinstwa), Junior, Ja, Jacus, Tulcia i Dziadek


I na koniec kilka filmikow:

pokoj bitew na poduszki





banki mydlane



zabawa sciagania paskow z sufitu (oczywiscie Tata musial je ponownie mocowac... i tak w kolko)


Sunday, September 06, 2009

Kilka zdjec z naszego pobytu w San Diego

W naszym domku nad oceanem:
Juniorek z Dziadkiem buduja
Tula w nowych butach

Juniorek (na wszelki wypadek podpisuje, jakby ktos nie poznal...)
Magdusia
z moja wieloletnia przyjaciolka Iza

W knajpce na kolacji przed slubem:
Tula zadowolona
a Junior zdecydowal sie na drzemke

W drodze na rodzinne spotkanie:
dzieci siedza parami - Zosia i Junior w trzecim rzedzie...
Magdusia i Tulcia w drugim rzedzie
to tylko czesc tej wielkiej rodzinkie - od lewej strony: mamy brat Lenny, Lizz (narzeczona Isaaka, ktory stoi na przeciw plecami do zdjecia z broda), siostra mamy Denise, ja z twinsami, Agatka, Linda (zona Lenniego) i ich corka Sarah (te dwie ostatnie niestety odwrocone)
..w tym domu dach zostal przerobiony na kuchniowerande (bardzo przyjemne) od lewej Dziadek z Juniorkiem, Shoshi (corka Denise), Agatka, Ja z Tulcia, Linda (zona Lenniego znowu odwrocona) i Mama Babcia (tez odwrocona od aparatu)czesc kuchenna - super zabawa
Tulcia slucha muzyki przez sluchawki :) sama na to wpadla
Babcia z Juniorkiem
Jacus i Roger wybrali sie na amerykansi football!!



Znowu w domku:
poranek przy bajkach
Tulcia u zasnela u Dziadka na kolankach, albo Dziadek zasnal z Tulcia na kolankach...
spiace baczki
Nowa fryzura Babci
Dwa baczki z Dziadkiem
I kilka fajnych filmikow:




Tuesday, September 01, 2009

Zdjecia ze Stanow

Tym razem po Polsku - jestesmy w Stanach w San Diego z Babcia i Dziadkiem Janik i Ciocia Agatka z dziewczynkami Zosia i Magdusia. Lot byl ciezki - dzieci niechetnie spaly poniewaz nie mialy sie gdzie polozyc (zabronili nam klasc dzieci na podlodze!!), wiec byly straszne niewyspane. Pierwsza noc tez troche nieprzespana. Ale juz dzisiejsza noc (druga) cala przespana i humory dzieci wspaniale - usmiechniete i kokietujace jak zawsze! Oto kilka zdjec z naszych pierwszych dni - jest cieplutko a plaze mamy nie wiecej niz 100 m od domku. Jest super!!